“Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzieńczą, by się w niej doszukać przyczyny, czemu mnie nie kochają i za co mnie męczą?”
— “Narcyz” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (via po-polsku)
“Ja się po prostu boję żyć. Boję się teraz wszystkiego: chodzenia, ludzi, tego, co będzie jutro. Ja przecież wiem, że nic mnie nie czeka, niczego nie dokonam. Chyba wolałbym nie żyć.”